chciałbym cię dotknąć
tam gdzie słowo
nie sięgnie
tam gdzie słowo
nie sięgnie
a twoje imię
staje się słyszalne
za pomocą rąk
odrywa się
i wpływa
palącym strumieniem
bez dźwięku
od reszty ciała
co odebrane nocy
wsysam do ust
i gorączkowo szukam
obrzmiałych słów
żeby odpowiedzieć
i zapisać pod skórą
wystrzałowy epilog
.







1 comment
Comments feed for this article
25 grudzień 2007 @ 3:27 pm
kasienka
:) piękne czuje w nim czułość którą mi okazujesz