chciałbym cię dotknąć
tam gdzie słowo
nie sięgnie
 
a twoje imię
staje się słyszalne
za pomocą rąk
 
odrywa się
i wpływa
palącym strumieniem
bez dźwięku
 
od reszty ciała
co odebrane nocy
wsysam do ust
 
i gorączkowo szukam
obrzmiałych słów
żeby odpowiedzieć
i zapisać pod skórą
 
wystrzałowy epilog
.